Dymarki Świętokrzyskie


Od 40 lat, począwszy od 1967 roku w Nowej Słupi co roku odbywa się impreza plenerowa–festyn archeologiczny noszący nazwę -Dymarki Świętokrzyskie


4640
162
Default

 
foto: www.dymarki.pl
 
 
Główną atrakcją tego przedsięwzięcia poznawczo-badawczego jest wytop żelaza w piecach ziemnych zwanych dymarkami metodą stosowaną przed dwoma tysiącami lat.

To właśnie dzięki badaniom archeologicznym, wysiłkom wielu naukowców zostały odsłonięte i szczegółowo opisane stanowiska starożytnych piecowisk. Podstawą do rozpoczęcia badań był żużel występujący masowo w północno-wschodnim rejonie Gór Świętokrzyskich. Fakt występowania żużla na zboczach i szczytach wzniesień, jak również znajdująca się w nim zawartość żelaza wynosząca ok. 50% utwierdzała o odkryciu na dotąd niespotykana skalę nieznanej dotychczas metody obróbki termicznej rud żelaza. To odkrycie stało się przełomem w implementacji historii starożytnej na terenach Europy i Polski.

Kompleksowe i planowe badania archeologiczne nad starożytnym hutnictwem rozpoczęto w 1955 roku. Prowadzi je Muzeum Archeologiczne w Krakowie.
 
Okręg górniczo-hutniczy na terenach dzisiejszej krainy świętokrzyskiej rozpoczął swoją działalność około II wieku przed naszą erą, osiągając szczyt możliwości produkcjach w pierwszej połowie I tysiąclecia nowej ery. Starożytne zakłady dymarskie wprowadziły charakterystyczną organizację wytopu żelaza używając do tego celu kilku pieców równocześnie. Odkrywki archeologiczne piecowisk miały postać setek kloców żużla w układzie dwójkowym, trójkowym a także niekiedy czwórkowym.
Piec dymarski posiadał część dolną tzw. kotlinkę o średnicy ok. 50 cm, która była wkopana w ziemię. Przedłużenie kotlinki stanowił szyb zbudowany z iłu z domieszką krótko ciętej słomy. W dolnej jego części znajdowały się otwory, które doprowadzały powietrze. Do wytopu żelaza potrzebne były trzy zasadnicze składniki: ruda żelaza, węgiel drzewny i powietrze. Jak wykazują wytopy doświadczalne w części szybowej odbywał się proces redukcji i tu tworzyła się gąbka metalicznego żelaza zwana "łupką". Czas wytopu wynosił ok. 20 godzin i po jego zakończeniu rozbierano część szybową pieca skąd wyjmowano "łupkę". Uzyskana łupka była zlepkiem metalu, żużla i węgla drzewnego. Dopiero przez wielokrotne jej prażenie i przekuwanie uzyskiwano kawałek żelaza zdatny do wyrobu narzędzi.

Nowa Słupia jako gmina turystyczna za główne zadanie stawia sobie ochronę i eksponowanie dziedzictwa kulturowego ziemi świętokrzyskiej. W dobie europeizacji swoistej wymowy nabiera fenomen odkryć archeologicznych, na podstawie których naocznie możemy się przekonać o udziale i wpływie ludów całej Europy na postęp cywilizacyjny.

"Dymarki Świętokrzyskie" są połączeniem historii i współczesności. Jawią się wspaniałą okazją do zapoznania się nie tylko ze starożytnymi metodami wytopu żelaza, do poznania folkloru świętokrzyskiego, ale także są sprzyjającą okolicznością do aktywnego wypoczynku w tak malowniczej scenerii u podnóża Łysej Góry.
 
Corocznie Gmina Nowa Słupia przygotowuje dla turystów i mieszkańców okolic moc atrakcji. Na festynie można podziwiać a także nabyć wyroby rękodzielników: malarzy, rzeźbiarzy i garncarzy oraz innych twórców ludowych. Dla zmotoryzowanych na terenie Nowej Słupi organizuje się bezpieczne parkingi. Na podróżnych czeka dobrze zorganizowana baza noclegowa: hotele oraz gospodarstwa agroturystyczne. Każdego roku "Dymarki Świętokrzyskie" jako impreza o ugruntowanej renomie i tradycji pokoleń przyciąga zawsze tysiące turystów, którzy wyjeżdżają z bagażem niezapomnianych wrażeń.
 
"Dymarki Świętokrzyskie" są gwarancją udanej zabawy, wypoczynku, przyswojenia nowych walorów poznawczych.








Aktywności powiązane z atrakcją: Zwiedzanie, Imprezy


Zobacz również

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.


W okolicy




Noclegi w okolicy





Promień km   

Artykuły dotyczące tej atrakcji:

Flower-loader
Trwa wyszukiwanie
[ zamknij ]

Logowanie

E-mail
Hasło
 
 

Zapomniane hasło | Rejestracja